Śnieg, słodycze, początek grudnia- wszystko to zapowiada rychłą wizytę Mikołaja. Któż nie lubi prezentów- tak dawać, jak i otrzymywać. Oto, co na ten temat powiedział nam Sebastian:
Alicja Nowaczyk: Byłeś grzeczny w tym roku? Spodziewasz się odwiedzin Mikołaja?
Sebastian Świderski: Zawsze jestem grzeczny ;) i nie widzę powodu, aby Święty Mikołaj mnie nie odwiedził :)
A.N.: Macie jakiś pomysł na prezenty dla Dzieci?
S.Ś.: Jeszcze nie mamy pomysłu na prezenty, ale z naszymi dziećmi nie powinniśmy mieć problemu z ich zakupem. Nie są zbyt wymagające ;)
A.N.: Czy jest takie miejsce, w którym chowacie podarunki tak, aby nie zostały pdkryte zbyt wcześnie?
S.Ś.: W związku z tym, że co roku spędzamy święta w innym miejscu, nie mamy "tajnego schowka".
A.N.: A czy Twoi Rodzice mieli takie niezawodne skrytki, czy też udało Ci się zgłębić wszelkie tajemnice domu?
S.Ś.: Oczywiście, że mieli, a ja- jak każde dziecko- przeszukiwałem cały dom, aby znaleźć prezenty jak najszybciej . Ciekawość... :)
A.N.: Słodycze, czyli to, co nieodłącznie związane jest z Mikołajkami. Lubisz jeść czekoladki, czy też bez problemu potrafisz się bez nich obejść?
S.Ś.: Słodycze... kto ich nie lubi??? Ja również jestem łasuchem, chociaż mam takie momenty, że nie mam ochoty na słodkości i potrafię się obejść bez nich.
A.N.: Gdybyś miał napisać list do Mikołaja, jakie prezenty zamieściłbyś na "liście życzeń"?
S.Ś.: Zdrowie!!! Nie mam jakiś wygórowanych życzeń i nie jestem raczej materialista.
A.N.: Czy Perugia rozgrywa przed świętami jakieś mecze charytatywne?
S.Ś.: Tak. Od 3 lat jest rozgrywane spotkanie Partita Del Cuore ,w którym bierze udział nasz zespół i zespół Doroty Świeniewicz - Despar Perugia.
Dodatkowo biorą w nim udział osoby "trzecie" np. trenerzy obu drużyn, prezesi, komentatorzy itp. Składy są mieszane i w każdym secie gra ktoś inny. Dochód jest przeznaczony na cele charytatywne.